| Artur Mieczkowski – „Moda przemija, styl pozostaje” | |||
|
|
Fotografią i grafiką komputerową zajmuje się od ok. 8 lat. Aktualnie stypendysta Trójmiejskiej Szkoły Fotograficznej w Sopocie. „Czy fotografia to tylko bezpośrednie odtwarzanie rzeczywistości? Skądże znowu, to tylko narzędzie do wyrażania tego co tkwi w głębokich pokładach wyobraźni. Dla jednych to po prostu obraz zatrzymany na tysięczną część sekundy, dla innych – interpretacja zastanej rzeczywistości. Zdjęcia Artura Mieczkowskiego są raczej interpretacją właśnie, albo zapisem wyobraźni, gdzie kolor miesza się z kształtem, a forma jest tak samo ważna jak treść, choć może ani jedna ani druga nie są zrozumiałe dla wszystkich. Warto jednak czasem odpocząć od sztampy i popatrzeć na coś bardziej onirycznego, aż surrealistycznego w końcu” Zbigniew Włodarski, Redaktor Naczelny, FOTOGRAFIA CYFROWA, 4/2009 Jednozdaniowa definicja fotografii powinna moim zdaniem brzmieć następująco: … Nie uznaję definicji. Każda sztuka jest redefiniowana, jest duchową anarchią. Genesis P-Orridge rzekł: „Jesteśmy w tym dziwnym punkcie historii gdzie nic nie jest w pewien sposób realne. To wszystko zaczyna przypominać buddyjską formę interpretacji świata, że wszystko jest iluzją”. Z moich mistrzów (niekoniecznie fotografów) wymieniłbym przede wszystkim… Jeżeli mistrzowie istnieją.... Wolę określenie „inspirują mnie” m.in.: Austin Osman Spare (malarz z początku XX wieku), Coil (alchemiczni muzycy), Joel-Peter Witkin (fotograf), Philip K. Dick, William S. Burroughs, i wielu innych, którzy poddali dekonstrukcji rzeczywistość... czymkolwiek ona jest.” Fragmenty wywiadu do Foto-kurier 1/2010 Wystawy zbiorowe:
Wystawy indywidualne:
Publikacje:
Konkursy:
COCO, Gdynia, ul. Waszyngtona 21, ( 2 Votes ) |











ur. w 1974 r., w Pasłęku, od kilkunastu lat mieszka w Trójmieście. W latach 2006-2008 prowadził Agencje reklamowo-fotograficzną Point93.
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.